Galeria Extravagance

logotyp
Sosnowieckie Centrum Sztuki - Zamek Sielecki
pon.- pt. od 8:00 do 19:00
sob.- nd. od 15.00 do 19.00
Sosnowiec 41-211
ul. Zamkowa 2

PUNKT BIELI. PUNKT CZERNI. FOTOGRAFIA ZDZISŁAWA BEKSIŃSKIEGO

„Punkt bieli. Punkt czerni. Fotografia Zdzisława Beksińskiego”
kuratorka Małgorzata Malinowska-Klimek
Prace pochodzą ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku
12.03.-30.05.2021
 
„W fotografii czarno-białej musi być chociaż jeden punkt czystego, białego papieru i drugi punkt absolutnie maksymalnej czerni”*.
Zdzisław Beksiński
 
Przytoczona deklaracja Beksińskiego, wynikająca z tradycyjnie pojmowanego warsztatu fotografii czarno-białej, stoi w ostrym kontraście z jego postawą poszukiwacza, eksperymentatora i odkrywcy. Przejawiał ją w zakresie komponowania kadru, budowania napięcia wewnątrz kompozycji, wprowadzania nowych tematów, eksploracji granic używanego medium. Beksiński posługiwał się aparatem, który mechanicznie rejestrował to, co znalazło się przed obiektywem, a jednocześnie chciał uzyskać na zdjęciu obraz swojej wizji, przestrzeń wyobraźni, niczym nieskrępowaną ekspresję. Między tymi biegunami rozpięta jest cała fotograficzna twórczość Beksińskiego: pole zmagania, zapis celebracji zasad oraz ich łamania. To nieustannie stawiane na nowo pytanie: czym jest? lub – czym może się stać fotografia?
Wystawa „Punkt bieli. Punkt czerni…” nie jest odtworzeniem którejś z autorskich prezentacji Beksińskiego, lecz zaledwie kuratorską wizją jego twórczości. Daje jednak możliwość zobaczenia tego, co najważniejsze: konkretnych zdjęć będących wyrazem niepowtarzalnej wyobraźni i determinacji w dążeniu do realizacji osobistych planów twórczych. Co prawda dorobek fotograficzny Beksińskiego datuje się na lata 50. XX wieku, niemniej nie jest to wystawa historyczna. Nie chcemy bowiem rezygnować z kontaktu z prezentowanymi dziełami w warstwie sensu stricto artystycznej. Zdjęcia te nadal silnie oddziałują na widza charakterystycznym zastosowaniem plamy bieli i czerni, kompozycją układu, zaskakującym kadrowaniem, kreacją wizyjnego tematu. Prace te powinny dialogować z fotografiami nam współczesnymi, dawać punkt odniesienia dla doświadczeń widzów i poszukiwań młodych twórców.
Małgorzata Malinowska-Klimek, kuratorka
 
 
*Z. Beksiński, Poza sanocką kolekcją nie mam tak reprezentatywnych prac…, [w:] „Impresje Muzealne” 1997, nr 7, s. 3.






Małgorzata Malinowska-Klimek, kuratorka wystawy opowiada i pracach Zdzisława Beksińskiego.







 
Akceptuję
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.
hermesbirkinae parsmovies